Świadectwo Dominika z wyjścia na ulicę 9 lutego 2018 roku:

„Dominik: Dziś mieliśmy wyjątkowo trudnych rozmówców. Zanim zaczęliśmy się modlić, już podszedł do nas mężczyzna prosząc o pieniądze. Nie mógł korzystać z pomocy dla bezdomnych z racji nałogów, miał też przeszłość kryminalną, nie wierzył, że dla niego jest jeszcze szansa, nie widział sensu życia. Podobnie drugi rozmówca – młody chłopak stojący z walizkami przed dworcem, uważał, że wiara to prywatna sprawa, a po śmierci zaś jest tylko ciemność. Mamy nadzieję, że trochę zasialiśmy w ich sercach dobrej niepewności, dzieląc się Słowem Bożym oraz świadectwem o tej największej z Miłości. Na koniec napotkane dwie dziewczyny, jedna zamknięta, a druga gdyby nie autobus, przyjęłaby Pana, ale zabrała przynajmniej modlitwę, Chwała Panu!”.

Posted by | View Post | View Group

Comments are closed.