Katolicy w Siedlcach 17.10.2015

Odpowiedzieliśmy na zaproszenie Diakonii Ewangelizacji należących do Filii Lubelskiej i pojechaliśmy (17.10) do Siedlec, by prowadzić warsztaty ewangelizacji ulicznej. Wiele wskazuje na to, że w tamte strony wrócimy już pod koniec kwietnia i jest szansa, aby hasło „Katolicy na ulicy” było używane nie tylko w Gdańsku, Wrocławiu czy Katowicach. Podobnie, aby nie tylko w Katowicach wychodzono w koszulkach takich jak nasze.   
            Dzielimy się świadectwami z tego niezwykle owocnego czasu i bardzo się cieszymy, że jako Diakonie Ewangelizacji różnych diecezji możemy nawzajem się ubogać oraz posługiwać. Dziękujemy wszystkim, z którymi spotkaliśmy się w Siedlcach!

Dominik: To był dzień z pewnością zaplanowany przez Boga. Rozpoczęliśmy ewangelizacją w pociągu. Spotkaliśmy Rosjanina z okolic Kamczatki, który podróżował w zasadzie na drugi koniec świata, wracając do domu. Rozmawialiśmy po polsku, był katolikiem. Przyjął Pana Jezusa. Ponadto  prowadziliśmy bardzo ciekawą rozmowę. Otrzymał od nas także książeczkę z kerygmatem i zakładkę platformy „Szukając Boga”. Modliliśmy się nad nim również wstawienniczo. Cieszę się z wspólnej Eucharystii i modlitwy z Diakoniami Ewangelizacji. Szczególnie cenne były dla mnie również treści dotyczące ewangelizacji na Przystanku Jezus czy wśród bezdomnych, prostytutek i w zakładach zamkniętych (Przymierze Miłosierdzia).

Krzysiu: Gdy wychodziłem rano na autobus, okazało się, że nie mam portfela. Na szczęście nie byłem jeszcze daleko od domu i zdążyłem się wrócić. Miałem obawy jak zostaną przyjęte nasze warsztaty, przecież mówimy do ewangelizatorów. Pan Jezus jednak wszystkim się zajął i nam sprzyjał cały czas. Podczas drogi do Siedlec ewangelizowaliśmy człowieka, który wracał do domu, na Kamczatkę. Przed nim była długa droga. Rozmawialiśmy z nim, ja i Dominik a Dominika modliła się o ochronę. Przyjął Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Na koniec modliliśmy się wstawienniczo. Za to co Bóg uczynił, chwała Panu!

Posted by | View Post | View Group