Świadectwa z warsztatów „Katolicy na ulicy!” (23.04.2016, Pionki k. Radomia).

„Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły” (Mk 16, 20). Wielkie dzieła uczynił Pan w Pionkach k. Radomia podczas warsztatów „Katolicy na ulicy!”, które dla Oazy Modlitwy i Domowego Kościoła prowadziła nasza Diakonia Ewangelizacji. Byliśmy świadkami uzdrowienia oraz przebudzenia ewangelizacyjnego.

Konrad: Przejechaliśmy setki kilometrów na chwałę Pana. Nasze warsztaty ewangelizacyjne rozpaliły uczestników oazy modlitwy w Pionkach do głoszenia zmartwychwstałego Pana (po warsztatach uczestnicy udali się na ewangelizację uliczną). W trakcie warsztatów w Radomiu Bóg okazał moc swojego miłosierdzia uzdrawiając mężczyznę z choroby kręgosłupa. Chwała Panu.

Magda: Bardzo czekałam na wyjazd do Pionek i Radomia. Wiedziałam, że będzie to owocny czas, ale nie przypuszczałam, że aż tak. Niestety noc wcześniej nie było mi dane się wyspać, ale szybko zapomniałam o zmęczeniu. Pierwsze spotkanie z młodzieżą było dla mnie jak budzik, który sprawia, że już nie zaśniesz. Ogromną radość sprawiła mi też informacja, że popołudniu idą na ulice i jeśli nadarzy się okazja będą mogli ewangelizować. Przed drugim spotkaniem z oazą rodzin czułam stres: co ja im powiem, czy będą chcieli mnie słuchać, bo przecież jestem młodsza od nich. A tu niespodzianka. Nigdy podczas warsztatów nie czułam takiego wewnętrznego spokoju jak tu. Od momentu modlitwy zawierzenia było już dla każdego wiadome, że Bóg chce działać w tym czasie. Poruszone zostało tak wiele serc, ale i uzdrowiony został pewien człowiek. Wiem, ze owoce z tego czasu będziemy jeszcze długo zbierać, zarówno my jak i ci, którzy nas słuchali. Chwała Panu.

Dominik: W czasie obu warsztatów zachęcaliśmy do zmarnowania tego czasu dla Pana. Zastanawiałem się na ile zostaniemy dobrze odebrani, czy aby nie przekazujemy za dużo treści, czy uda nam się zapalić kogoś do ewangelizacji, co nie jest łatwe. Warsztaty dla Domowego Kościoła: w pierwszej części nic nie zapowiadało przełomu. Nadszedł czas modlitwy zawierzenia Jezusowi i Pan okazał swą moc. Miałem słowa, że pewna osoba jest uzdrowiona z choroby kręgosłupa, właśnie dzięki tej modlitwie. Prosiłem Pana, by miała odwagę dać świadectwo i stało się tak. Mamy przekonanie, że więcej osób zostało poruszonych, o czym wkrótce się przekona. Uwielbiliśmy Jezusa, były jeszcze słowa dla wspólnoty. Świadectwo dało także starsze małżeństwo, które odtąd pragnie ewangelizować na ulicy. Działo się jeszcze więcej podczas naszej obecności w Pionkach. Wzruszyłem się głęboko, my tylko bardziej czy mniej udolnie głosiliśmy Pana, prosiliśmy o Ducha Świętego dla tych ludzi, a On nas wysłuchał. Bogu dzięki za dar tych osób, kapłanów, wspólnot i Bogu chwała, że możemy służyć w jednej Diakonii Ewangelizacji, która otrzymuje tyle błogosławieństwa.

Posted by | View Post | View Group