Marcin: Szczęść Boże! Na ewangelizację przyszło trochę ludzi – około 15 osób. Modlitwa wspólna przed dworcem w Katowicach, podział na zespoły 2 i 3 osobowe. Ja bylem z Konradem i Mateuszem. Mieliśmy Ewangelię św. Jana, tą co dawali na ice2016, oraz cytaty Słowa Bożego do "losowania". Ludzie się spieszą – niektórzy wzięli cytat, ale nie udało się dłużej porozmawiać. Byli tacy, co nie chcieli nawet cytatu. Na przystanku była jedna rozmowa z chłopakiem, rozmowa dobra. Na tym samym przystanku pewna dziewczyna się nam przyglądała i kiedy do niej podeszliśmy, to po rozmowie przyjęła Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Były życzenia oraz modlitwa. Mieliśmy krótką rozmową z panem z Kościoła Baptystów oraz pastorem z Kościoła Ulicznego, którzy stali z herbatą i kawą. Były jeszcze trzy rozmowy, bez rewelacji. Choć było coraz zimniej, na ulicy spędziliśmy 1,5 godziny. Był to dobry czas – za co chwała Panu. Dziękuję serdecznie za modlitwę – jest potrzebna i się ją czuje. Od 15.00 jesteśmy na ulicach Tychów

Dominik: Warto było ponieść ofiarę oraz wstać z kanapy. Często im więcej trudu włoży się w wyjście na ewangelizację, tym większe owoce. Tak było, gdyż rzeczywiście dzisiejsze wyjście było okupione rozmaitymi wydarzeniami. Pan naprawdę działał z mocą, wszyscy napotkani, a były to tym razem same młode osoby, zatrzymywały się, chciały rozmawiać o Jezusie, choć z wiarą i żywą relacją było przecież różnie. Wszystkich praktycznie doprowadziliśmy, w większości skutecznie do przyjęcia Chrystusa, do pełni nie tylko sensu świątecznego przygotowania, lecz fundamentu chrześcijańskiego. Chwała Panu, że nas zebrał, posłał i, że także inni tego dnia wyszli na ulicę głosić.

Krzysztof: Wczoraj było mi dane znowu wyjść na ulicę Katowic. Mimo okropnego zimna, rozmawialiśmy z młodymi osobami. Niektóre z osób pomodliły się modlitwą przyjęcia Jezusa do swojego życia. Pan prowadził nas do różnych ludzi. Czas bycia na ulicy i rozmowy z osobami na ulicy Katowic są takie ubogacające, choć czasem trudne… Za to chwała Panu!

Konrad: Wczorajsza Ewangelizacja, która odbyła się wraz z grupą zorganizowaną przez ks. Waldemara, była bardzo owocna. Dawno nie byłem na ulicy z tak dużą grupą głoszących ludzi. A było nas ponad 20 osób. Wspólnie z kolegami rozdawaliśmy fragmenty z Pisma Świętego, co w wielu przypadkach było pretekstem do rozmowy. Na przystanku autobusowym mieliśmy dłuższą rozmowę zakończoną przyjęciem Jezusa oraz na zakończenie modlitwa wstawiennicza. Mieliśmy również wiele pomniejszych rozmów m.in. z Baptystą albo na zakończenie z ludźmi z kościoła chrześcijańskiego Nowe Pokolenie, którzy zachwycili się tym, że wyszliśmy na ulicę. I za to Chwała Panu!

Posted by | View Post | View Group
Categories: Świadectwa

Comments are closed.